| Syberio... Naszych bliskich Cmentarzu daleki. Ziemio, Co polskie serca Studziłaś dwa wieki... Polska krwią I bezsilną rozpaczą Użyźniona... Wiecznym sniegiem I kośćmi zesłańców Rozbielona.
Ziemio -
Ziemio
Kuźnio
|
Uznająca Jedynie za swego idola Przemoc. Ziemio, Której kodeksem Był knut i niewola...
Może
Syberio...
Przechodniu...
|
Fragmenty wypowiedzi na temat projektu Pomnika Zesłańców Sybiru Ks. Mariusza Tolwińskiego po. proboszcza Parafii Rzymsko-Katolickiej w Hajnówce:
Pierwszy rzut oka.
Bardzo skromny... prosty i niepozorny pomnik.
Prawie nic nie mówi;
Krzyczy tylko wielkością.
Tak jak życie tych ludzi, ku pamięci których powstał.
Niepozorni, skromni, niewiele mówią.
Z ich życia, postawy emanuje jednak siła i wielkość.
Tutaj widzę każdego, który wiele przecierpiał
Zupełnie niewinnie.
Wertykalne ramię Krzyża, lekko wznoszące się ku górze
Tworzy drogę ich życia.
Do czasu jest to droga prosta.
Niczym nie zamącona,
Pokonywana bez większego trudu -
Poza codziennym - wznoszeniem się pod górę życia.
Linia ta wyznacza cel, w którym niepostrzeżenie niknie - niebo.
Spokój tej linii zostaje zmącony przez mur
Zwalający się na linię życia.
To symbol niewoli, niesprawiedliwości.
Dopiero za murem zostaje odkryty Krzyż,
Do tej pory często niedostrzegany,
A wpisany w ich życie przez historię i ludzi.
Zawsze niesprawiedliwość zwalona na życie człowieka niesie Krzyż.
A Krzyż przenikając ją, rozrywa i tworzy w ten sposób przestrzeń nieba -
nadzieję.
To jest udział w cierpieniu samego Chrystusa - On też był niewinny.
Pomnik ten przedstawia
Jakby dwa światy w jednym
Jakby dwa życia rozdarte spotkaniem
Na Kielichu Życia.
Jakby dwa lecz jedno - ku niebu.